niedziela, 29 listopada 2015

Prolog

Pamiętam, jak usłyszałam jego grę po raz pierwszy. Było to zaraz po tym, jak pojawiłam się w Sydney. Znałam to miasto, bo wcześniej przyjeżdżałam tu na wakacje do kuzyna. Mimo tego postanowiłam się przejść. Moje nogi zaprowadziły mnie w stronę lasu, a potem na tę polanę, na której był on. On, jego gitara i ta niesamowita muzyka.

Pamiętam, jak dotarła do mnie z daleka. Jak szłam po dźwiękach, jakie wydawały struny gitary, by dowiedzieć się, skąd pochodzi. Stąpałam cicho po suchej trawie, by przez przypadek nie wydać żadnego dźwięku, który mógłby zakłócić tę smutną i pełną bólu melodię. A ta muzyka była tym wszystkim przesiąknięta. Potem zmieniła się w nieco weselszą, by po chwili znów wrócić do poprzedniej wersji.

Pamiętam, jak zatrzymałam się za drzewami, by dostrzec osobę grającą. Widziałam tylko czarną bluzę, naciągnięty na głowę kaptur i fragment gryfu. Po sylwetce zorientowałam się, że musiał być to młody mężczyzna. Wpatrywałam się w niego tak intensywnie, że byłam przekonana, że w końcu się odwróci. Nie zrobił tego ani razu.

Przez kolejne siedem dni przychodziłam na polanę o tej samej porze, by znów go posłuchać. Z daleka… Z dystansu… Nieobecna… By przypadkiem nie zakłócić tego, co wokół siebie budował. Zastanawiałam się, kim jest ten tajemniczy ktoś, kto potrafi tak niesamowicie przekazywać emocje za pomocą muzyki.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że dane mi będzie go poznać, a skorupa, w jakiej ukrywał się do tej pory, powoli zacznie pękać. Że każde z nas otworzy się na to drugie i pojawią się zmiany, o których wcześniej nawet nie myśleliśmy. Że dwa różne światy spotkają się ze sobą i połączą, tworząc coś znacznie lepszego i większego.


***
Witam na nowym opowiadaniu pt. Broken, które w pewien sposób zastąpi historię The Great Escape, które dobiega końca.
Mam również nadzieję, że przypadnie wam do gustu tak, jak inne moje opowiadania z 5SOS :)
Do jakiej kategorii bym zaliczyła Broken? Nigdy nie byłam w tym dobra, ale myślę, że wpisało by się w dramat z romansem w tle :) Postanowiłam też rozdzielić chłopaków - nigdy wcześniej tego nie robiłam, bo zawsze byli paczą przyjaciół (tworzących lub nie zespół). Tu więc będzie odrobinę inaczej. Dodatkowo nastąpi też mała zmiana w narracji. Dalej będzie pierwszoosobowa, ale podzielona na dwie główne postacie - i tylko z ich perspektyw będzie można śledzić całą historię. A jak wiecie (lub nie) zawsze sceny opisywane z perspektywy chłopaków lub innych osób, pisane były w trzeciej osobie - oprócz wspomnianego wcześniej The Great Escape

Kolejne rozdziały dodawane będą w każdą niedzielę. Wyjątkowo jutro pojawi się pierwszy rozdział - tak na dobry początek :)

Zapraszam również tych, co nie widzieli jeszcze zwiastuna do zapoznania się z nim. Jest to kolejne cudne dzieło Moni :)

Pozdrawiam!

#BrokenFF

3 komentarze:

  1. Dziewczyno, Ty jesteś po prostu cudotwórczynią. Nie wiem jak Ty to robisz, ale wszystko, co napiszesz jest takie... aż słów brakuje. Zazdroszczę Ci tego, jak wszystko ogarniasz, sześć blogów, każdy inny, ale cudowny na swój sposób.
    Nie mogę doczekać się tej historii. Zwiastun jest cholernie intrygujący. W dodatku ten szablon..czuję się, jakby Luke zaglądał mi w duszę XD
    Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo dużo weny :*

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW !!! Chyba każdy z nas zna takie małe coś ; żyje w nas i ma na imię ciekawość . Mam wrażenie że moja ciekawość z małego, puszystego stworka zaraz zamieni się w wielką a kreaturę, która zje mnie od środka...Serio, jest tak za każdym razem kiedy czytam twoje opowiadania :)
    Już nie mogę się doczekać!!+Suuuper zwiastun;)
    Pozdrawiam i życzę weny<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały blog 😉
    W wolnej chwili zapraszam do siebie: http://mojarozowabajka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń